piątek, 16 grudnia 2016

Czy warto kupić mikser z Lidla za 89zł? NIE POLECAM. Szybki chleb bezglutenowy z mąki kokosowej i oleju kokosowego.

Przetestowałam mikser z Lidla i chcę się podzielić z Wami swoją opinią.

 

Na pierwszy rzut oka materiał z którego wykonany jest mikser budzi wiele wątpliwości.

Powiem szczerze, że miałam obawy o to czy wytrzyma test..

 

Pierwszy problem napotkałam już przy składaniu (instrukcję gdzieś wymiotło...) końcówka mieszająca z plastikowym okręgiem musi być dopasowana do otworu w stojaku do miksera, w końcu się udało.

 

I mikser ruszył - prędkość zadowalająca, misa się kręci a ja mam ręce wolne.

 

Komplet urzekł mnie przykrywką do misy, w końcu mąka nie rozsypuje się po całej kuchni!

 

To dodatkowy czas dla mnie a ja nie lubię sprzątać mąki ze ścian...

 

Lidl do pudełka wrzucił również 2 końcówki do ugniatania ciasta, końcówkę do blendera (mikser posiada również taką funkcję), plastikowy nóż, wspominaną misę z pokrywką, stojak i mikser o mocy 300W z 2 tradycyjnymi końcówkami miksującymi.

mikser z Lidla (promoceny.pl)

 

(Gwarancja na całe 3 lata - zachowaj paragon, najlepiej wcześniej go skopiuj).

 

Jeśli chcesz być na bieżąco, dołącz do nas na facebook'u tutaj.

 

Na pierwszy ogień poszedł chleb bezglutenowy z mąka kokosową, mąką gryczaną, olejem kokosowym i paroma innymi zdrowymi składnikami.

 

Olej kokosowy mam świeżo tłoczony na zimno (tutaj można nabyć) a z pozostałości po tłoczeniu zamawiam od razu własną mąkę kokosową (tutaj można zamówić).

 

Pamiętajcie, że każdy inny tłuszcz niż olej kokosowy po podgrzaniu jest po prostu szkodliwy, a sklepowe oleje rafinowane stojące na półce omijajcie szerokim łukiem...

 

Mikser sobie poradził z wyrobieniem i wymieszaniem ciasta.

*********************************

Post pisałam rok temu, zapomniałam go jednak... opublikować. 

Dziś NIE polecam miksera z Lidla.

Jak jest dziś?

Niestety jedna łopatka się połamała jeszcze przed świętami 2015 roku...

Tyle pisałam o paragonach i co? Swój oczywiście zgubiłam i z gwarancji nici.

Mam mikser ze złamaną łopatką więc ratunku na Święta poszukam w zaprzyjaźnionej cukierni...

*********************************

 

  

Szybki przepis na chleb bezglutenowy z mąką kokosową i olejem kokosowym.

 

3 łyżki zmielonego lnu + 220ml wrzątku

 

1 1/2 szklanki mąki gryczanej

 

1 1/2 szklanki mąki kokosowej

 

1/4 szklanki maki kukurydzianej

 

1/4 szklanki mąki z amarantusa

 

2 łyżki łuski babki jajowatej

 

2 łyżeczki ksylitol

 

2 łyżki oleju kokosowego

 

1 łyżeczka soli himalajskiej

 

3 łyżeczki suchych drożdży

 

600-700ml wody

 

 

Zaczynamy od zmielonego lnu (może być zmielone siemię w młynku), który mieszamy z wrzątkiem i blendujemy na gładką (powstaną takie nieprzyjemne gluty).

 

Do misy wsypujemy po kolei suche składniki (mąki  www.polskaolejarnia.pl , łuski, ksylitol, sól, drożdże) dokładnie mieszamy.

 

Wlewamy lniany kisiel, olej kokosowy (www.polskaolejarnia.pl ), wodę (zacznijmy 600ml) i włączamy mikser.

 

Ciasto powinno mieć konsystencję porównywalną do budyniu - jeśli trzeba dodajemy wodę.

 

Foremkę smarujemy olejem kokosowym (żeby chleb nie przywarł), wlewamy ciasto.

 

Mokra dłonią wygładzamy ciasto, oprószamy mąką kokosową i odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 30-40 minut.

 

Nagrzewamy piekarnik do 175-180 st.C. i pieczemy około 45 minut, do zarumienienia.


Po tym czasie chleb wyjmujemy z formy i kładziemy spodem do góry i pieczemy jeszcze przez 5 minut.

 

Po upieczeniu studzimy na blasze i kroimy dopiero zupełnie zimny chleb.

 

Gotowe! Smacznego!

 

 

 

Podsumowując czy polecam kupić ten mikser z Lidla?

 

NIE polecam, mikser z Lidla przeszedł mój test negatywnie.

 

 

 

piątek, 29 stycznia 2016

Ciasteczka pieguski bezglutenowe z czekoladą.

Zastanawiałam się, czy jest możliwa zdrowsza wersja kultowych piegusków, ciasteczek z czekoladą?

 

Udało się! Bezglutenowa mąka kokosowa (dostępna tutaj) i świeży olej kokosowy (ten jest tłoczony na zamówienie) zdominowały mój przepis.

 

Miałam jedynie problem z czekoladą, ale z pomocą przyszła Terravita i jej nowa czeko 70% cocoa.

 

Długo nie mogłam zdecydować, która będzie najlepsza (z miętą, pomarańczowa, wiśniowa, cytrynowa, crunchy, etc.) więc wybrałam gorzką i to był strzał w dziesiątkę.

Następna porcja będzie z miętą - polecam spróbować to magiczne połączenie czekolady i mięty - mi posmakowało.

 

http://polskaolejarnia.pl/k/4/olej-kokosowy

 

 

Składniki:

 

1 szklanka mąki kokosowej

1 łyżeczka sody

szczypta soli

4 jajka

cukier z wanilią/laska wanilii

2 łyżki miodu

1/2 szklanki nierafinowanego oleju kokosowego

3 rozgniecione banany

1 czekolada

 

 

Wykonanie:

 

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 350 stopni.

W jednej  misce łączymy suche składniki: mąkę kokosową, sól, sodę i odstawiamy.

W drugiej  misce miksujemy banany, jajka, wanilię, olej kokosowy, miód.

Łączymy wszystkie składniki i na koniec dodajemy pokrojoną w niewielką kostkę lub utartą na duże kawałki czekoladę i delikatnie mieszamy.

Tak powstałą masę wykładamy na blasze na papierze do pieczenia, ja używam łyżki do lodu.

Proponuję na koniec spłaszczyć ciasteczka zwykłą łyżką.

Piec około 15 minut. Gotowe!

 

 

Jeśli zastanawiasz się, gdzie kupić dobrej jakości, świeży i nierafinowany olej kokosowy i mąkę kokosową to polecam gorąco niszową, lokalną olejarnię www.polskaolejarnia.pl

 

http://polskaolejarnia.pl/k/4/olej-kokosowy